Wielka Rycerzowa mogłaby być opisana w dużym skrócie jako rozległe hale, szerokie panoramy i prawdziwy górski klimat. Wznosząca się na 1226 m n.p.m. góra należy do Grupy Wielkiej Raczy i leży dokładnie na granicy polsko-słowackiej. Tędy przebiega również Wielki Europejski Dział Wodny oddzielający zlewiska Morza Bałtyckiego i Morza Czarnego.

Choć sam wierzchołek Wielkiej Rycerzowej jest częściowo zalesiony i nie oferuje pełnej panoramy, prawdziwe piękno tego miejsca kryje się nieco niżej – na Hali Rycerzowej.
Polska część masywu znajduje się w województwie śląskim, w granicach miejscowości Soblówka, w gminie Ujsoły i powiecie żywieckim. Po słowackiej stronie są to już Kysucké Beskydy. Dawniej szczyt funkcjonował również pod nazwą Bukowina.
Największym atutem tego miejsca jest połączenie pięknych widoków z wyjątkowo przyjemną trasą. Nie ma tutaj trudnych technicznie odcinków, ekspozycji czy łańcuchów. Są za to długie grzbiety, trawiaste polany i charakterystyczna beskidzka przestrzeń. Chociaż poziom trudności szlaków można opisać jako coś pomiędzy łatwym a średnim.
Swoją magię ma również sama Hala Rycerzowa. Rozległa, otwarta, otoczona lasami i górskimi grzbietami wygląda pięknie o każdej porze roku.

Najpopularniejsza i jednocześnie jedna z najprzyjemniejszych tras prowadzi z Soblówki. To właśnie ten wariant wybiera większość turystów planujących spokojną, widokową wycieczkę z odpoczynkiem w bacówce na hali.
Początek szlaku znajduje się przy kościele w Soblówce, gdzie działa bezpłatny parking. Żółty szlak uchodzi za bardziej widokowy niż czarny wariant. W wielu miejscach można oglądać grzbiety Beskidu Żywieckiego, a przy dobrej przejrzystości powietrza także słowacką Małą Fatrę.
Najpiękniejszy moment wycieczki pojawia się jednak pod sam koniec podejścia. Warto wtedy na chwilę porzucić żółte oznaczenia i odbić zielonym szlakiem w stronę Małej Rycerzowej. Ta niewielka modyfikacja trasy dodaje około kwadransa marszu, ale widoki rekompensują wszystko. Panorama Tatr, Wielkiego Rozsutca i Babiej Góry robi tutaj ogromne wrażenie.
Bacówka PTTK na Rycerzowej znajduje się na wysokości około 1120 m n.p.m. i jest jednym z najbardziej klimatycznych schronisk w Beskidzie Żywieckim. Drewniana bryła idealnie wpisuje się w otoczenie hali, a atmosfera miejsca przypomina stare beskidzkie schroniska sprzed dekad.
Bacówkę otwarto w 1975 roku według projektu Stanisława Karpiela. To właśnie od tego obiektu rozpoczęła się historia słynnych „Bacówek Moskały”, które później pojawiły się także w innych polskich górach.

Dla wielu turystów obowiązkowym punktem wizyty są tutejsze racuchy z jagodami. Schronisko oferuje również noclegi, a wokół hali można po prostu usiąść na trawie i chłonąć beskidzką przestrzeń.
Tak, choć trzeba wiedzieć, że najlepsze panoramy znajdują się nie na wierzchołku, lecz właśnie na hali. Sam szczyt Wielkiej Rycerzowej jest częściowo zalesiony. Można stąd zobaczyć między innymi Wielką Raczę, fragmenty Małej Fatry i okoliczne grzbiety, ale widoki są raczej wycinkowe.
Wejście z hali zajmuje około 15 minut i prowadzi łagodnym podejściem. Warto potraktować je bardziej symbolicznie – jako domknięcie wycieczki.
Nazwa Wielkiej Rycerzowej prawdopodobnie wywodzi się od dawnych rycerskich właścicieli terenów Rycerki Dolnej i Rycerki Górnej. W starych dokumentach wspominał o niej już Andrzej Komoniecki w swoim „Dziejopisie Żywieckim”.
Okolice szczytu od wieków były związane z pasterstwem. Rozległe hale służyły wypasowi owiec, a przez beskidzkie lasy prowadziły dawne szlaki handlowe i zbójnickie ścieżki. Po słowackiej stronie znajduje się również pomnik przyrody Vychylovské skálie z osuwiskiem i ciekawymi formacjami skalnymi.
Czas przejścia zależy od wybranego wariantu, ale klasyczna wycieczka z Soblówki zajmuje około 4-5 godzin w obie strony wraz z odpoczynkiem w schronisku.
Najczęściej wybierane warianty tras: