Dziś w Beskidach: środa, 15 kwietnia
Mamy środę, 15 kwietnia, a imieniny obchodzą dziś Anastazja i Leon — brzmią trochę staroświecko, ale w górskim kalendarzu takie daty zawsze mają swój urok. Wypada też Światowy Dzień Sztuki, więc łatwo spojrzeć na Beskidy jak na galerię pod gołym niebem: jeszcze lekko przygaszoną po zimie, za to coraz bardziej zieloną. Rano bywa rześko, szczególnie w dolinach, później słońce potrafi już porządnie rozjaśnić stoki i najważniejszy fragment dnia przypada zwykle między południem a wczesnym popołudniem. Jeśli planujecie krótki spacer albo wypad na punkt widokowy, właśnie wtedy góry pokazują się z najlepszej strony.
Dobrze dziś pomyśleć o Baraniej Górze — niekoniecznie od razu ruszać na szlak, czasem wystarczy sama świadomość, że gdzieś tam bierze początek Wisła i cały region układa się wokół tej historii od pokoleń. W kwietniu takie miejsca nabierają miękkiego konturu, jeszcze bez wakacyjnego zgiełku, za to z ciszą, którą w Beskidach słychać szczególnie wyraźnie. Środa nie musi nikogo poganiać; czasem wystarczy jedno krótkie wyjście, jeden głębszy oddech. Na dziś myśl prosta, ale uczciwa: góry najlepiej czyta się bez pośpiechu.
