Nazewnictwo grzybów w Beskidach. Znasz wszystkie beskidzkie nazwy potoczne i gwarowe?
Prawoki, brzozioki, poloki i biyl – pod takimi nazwami kryją się grzyby znane z atlasów i jesiennych koszyków. Gwarowe nazewnictwo grzybów w Beskidach zachowuje słowa przekazywane w rodzinach, często obok nazw ogólnopolskich. Niektóre określenia mają udokumentowany związek ze Śląskiem Cieszyńskim, inne usłyszymy również daleko poza górami. Sprawdzamy ich znaczenia i wyjaśniamy, dlaczego jedna potoczna nazwa nie zawsze wskazuje jeden gatunek.
Gwarowe nazwy grzybów w Beskidach. Jak mówi się na borowiki, koźlarze i kurki?
Prawok oznacza borowika szlachetnego, brzoziok koźlarza babkę, polok koźlarza czerwonego, a biyl pieprznika jadalnego. Takie odpowiedniki dla gwary Śląska Cieszyńskiego podaje Nadleśnictwo Ustroń. Zestawienie pozwala przybliżyć regionalne słownictwo bez przypisywania go wszystkim mieszkańcom Beskidów.
| Nazwa gwarowa | Odpowiednik podany przez Nadleśnictwo Ustroń |
|---|---|
| Prawok | Borowik szlachetny |
| Brzoziok | Koźlarz babka |
| Polok | Koźlarz czerwony |
| Biyl | Pieprznik jadalny, potocznie kurka |
Przy takich zestawieniach ważne jest jednak miejsce. Beskid Śląski, Żywiecki czy Sądecki nie tworzą jednego obszaru o identycznym słownictwie. Nazwy znanej w konkretnej rodzinie nie należy automatycznie przedstawiać jako obowiązującej w całym paśmie.
Borowiki i kurki pojawiają się również w naszym zestawieniu poświęconym wartości odżywczej pięciu grzybów występujących w Polsce i Beskidach. Wyjaśniamy w nim, jakich składników dostarczają, kiedy można ich szukać i jak odczytywać wyniki badań nad właściwościami grzybów.

Prawok i prawdziwek. Dwie nazwy borowika szlachetnego
Prawok należy do najbardziej charakterystycznych przykładów przywołanych przez ustrońskich leśników. Jego ogólnopolski potoczny odpowiednik, prawdziwek, również funkcjonuje obok nazwy borowik szlachetny. W rozmowie regionalna i powszechnie znana forma mogą więc wskazywać ten sam gatunek. Różnicę najłatwiej uchwycić przy porównywaniu rodzinnych opowieści z atlasem.
Brzoziok i polok. Dlaczego samo słowo „kozak” nie wystarcza?
W zestawieniu Nadleśnictwa Ustroń brzoziok odpowiada koźlarzowi babce, a polok koźlarzowi czerwonemu. Regionalne nazwy rozróżniają więc grzyby, które w swobodnej rozmowie bywają obejmowane szerszym określeniem „kozaki”.
Specjalistyczny słownik serwisu Grzyby.pl pokazuje bogactwo podobnych form: kozaki, koźlaki, koźlarki czy kozoki. Objaśnia również potoczne dzielenie koźlarzy na grupy, między innymi według barwy kapelusza. Takie kategorie grzybiarzy nie muszą pokrywać się z dokładnością współczesnego atlasu.

Biyl. Nazwa kurki udokumentowana na Śląsku Cieszyńskim
Biyl jest regionalnym określeniem pieprznika jadalnego, znanego szerzej jako kurka. Taką nazwę odnotowuje Nadleśnictwo Ustroń w materiale o grzybobraniu. Nazwa została również zapisana w książce „Grzyby Cieszyna” Piotra Chachuły, Aleksandra Dordy, Marka Fiedora i Ryszarda Rutkowskiego, wydanej przez Urząd Miejski w Cieszynie w 2015 roku. Autorzy, omawiając miejscowe określenia grzybów, zaznaczają: „Terminem biyl określany bywa natomiast pieprznik jadalny, czyli popularna żółta kurka”.
Żółta barwa kurki może budzić pytanie o związek słowa „biyl” z bielą. Sprawdzone opracowania potwierdzają nazwę, lecz nie wyjaśniają jej pochodzenia. Polskie Towarzystwo Mykologiczne opisuje intensywnie żółte owocniki pieprznika i jego znacznie jaśniejszy miąższ w porównaniu z lisówką pomarańczową. Sama różnica kolorów nie wystarcza jednak, aby uznać miąższ za udokumentowane źródło gwarowego określenia.
W osobnym materiale wyjaśniamy, do kiedy będą grzyby w Beskidach i dlaczego sezon może potrwać również w listopadzie. Omawiamy znaczenie wilgotności, temperatury i różnic między gatunkami owocującymi późną jesienią.
Sowa, kominek i kozia broda. Które nazwy nie są wyłącznie beskidzkie?
Podczas rozmów o grzybach można spotkać określenia znane w różnych częściach Polski. Słownik Grzyby.pl wymienia między innymi:
- sowę wśród nazw odnoszonych do dużych czubajek, szczególnie czubajki kani,
- kominek i cholewkę jako określenia lejkowca dętego,
- kozią brodę jako popularną nazwę siedzunia sosnowego.
Dobry regionalny słownik powinien uwzględniać zarówno charakterystyczne formy gwarowe, jak i szersze nazewnictwo potoczne.

Siniak i czarny łepek. Dlaczego jedna nazwa może oznaczać różne grzyby?
„Siniak” nie jest wystarczająco precyzyjnym określeniem gatunku. Nadleśnictwo Browsk przywołuje tę nazwę przy piaskowcu modrzaku. Z kolei słownik Grzyby.pl pokazuje jej obecność również w potocznym nazewnictwie innych grzybów.
Podobny problem dotyczy „czarnych łepków”. Specjalistyczne opracowanie łączy tę nazwę z drobnymi, ciemnokapeluszowymi owocnikami więcej niż jednego gatunku. Rozmówcy mogą więc rozumieć ją nieco inaczej, nawet jeśli obaj używają słowa od dzieciństwa.
Przy porównywaniu rodzinnych nazw warto zapytać: „Który grzyb był tak nazywany?” Sama zgodność słowa nie potwierdza zgodności rozpoznania. Szczególnie ostrożnie należy traktować próby ustalania gatunku wyłącznie na podstawie określenia z rozmowy.
Nazwa gwarowa nie zastępuje rozpoznania grzyba
Przy wątpliwościach należy skorzystać z konsultacji specjalisty. Sanepid przypomina, że do oceny potrzebne są całe owocniki, z kapeluszem i trzonem, ponieważ cechy istotne dla rozpoznania występują w różnych częściach grzyba. Dostępność konsultacji trzeba sprawdzić we właściwej stacji. Planowanie wyjazdu opisujemy osobno w przewodniku gdzie na grzyby w Beskidach.
FAQ – Najważniejsze informacje o gwarowych nazwach grzybów
Co oznacza prawok?
Nadleśnictwo Ustroń podaje tę nazwę jako regionalne określenie borowika szlachetnego.
Jaki grzyb jest nazywany brzoziokiem?
W przywołanym zestawieniu gwary Śląska Cieszyńskiego chodzi o koźlarza babkę.
Co oznacza polok?
Ustrońscy leśnicy przypisują tę nazwę koźlarzowi czerwonemu.
Jak na Śląsku Cieszyńskim nazywa się kurkę?
Jedną z udokumentowanych nazw jest biyl. Atlasowy odpowiednik kurki nosi nazwę pieprznik jadalny.
Czy siniak zawsze oznacza ten sam gatunek?
Nie. Określenie występuje w potocznym nazewnictwie różnych grzybów, dlatego wymaga doprecyzowania.
Czy istnieje jeden słownik nazw dla całych Beskidów?
Przedstawione źródła nie dają podstaw do takiego ujednolicenia. Przy nazwach warto podawać region, miejscowość i źródło zapisu.
Rodzinne słowa warto zachować wraz z miejscem ich pochodzenia
Prawok, brzoziok, polok i biyl pokazują, jak wiele lokalnego słownictwa mieści się w rozmowie o jednym koszyku. Najcenniejszy zapis zachowuje jednak nie tylko samo słowo, lecz również jego znaczenie i pochodzenie. Dzięki temu gwarowe nazwy pozostają częścią historii regionu, zamiast stawać się nieprecyzyjnymi zamiennikami atlasu.
