Hala Boracza jest jedną z najpopularniejszych hal w Beskidzie Żywieckim. Położona na wysokości około 860 m n.p.m. hala pasterska od lat przyciąga turystów spokojną atmosferą, pięknymi widokami i słynnymi jagodziankami ze schroniska PTTK.
Miejsce znajduje się w Grupie Lipowskiego Wierchu i Romanki, pomiędzy szczytem Prusowa a Redykalnym Wierchem. To świetny kierunek zarówno na krótką rodzinną wycieczkę, jak i dłuższą beskidzką wędrówkę przez hale i grzbiety Beskidu Żywieckiego.

Hala leży pomiędzy Milówką a Żabnicą w powiecie żywieckim. Jest to teren południowej części Beskidu Żywieckiego, niedaleko Rysianki, Hali Lipowskiej i Romanki. Przez Halę Boraczą przebiega kilka popularnych szlaków turystycznych, dzięki czemu miejsce jest ważnym punktem na mapie beskidzkich wędrówek.
Najpopularniejszy punkt startowy znajduje się w Żabnicy. Jadąc od Żywca należy kierować się drogą S1 w stronę Węgierskiej Górki, a następnie odbić do Żabnicy.
W okolicy początku czarnego szlaku znajdują się niewielki bezpłatny parking, prywatne parkingi płatne oraz miejsca postojowe wzdłuż drogi. Oczywiście trzeba się liczyć z tym, że w sezonie letnim i podczas weekendów parkingi szybko się zapełniają.
Najkrótsza i najpopularniejsza trasa prowadzi czarnym szlakiem z Żabnicy Skałki. Przejście zajmuje około 1 godziny i 10 minut, długość trasy to około 3 km. To świetna opcja dla rodzin z dziećmi, początkujących turystów, osób szukających krótkiego spaceru w górach. Trzeba jednak pamiętać, że część trasy prowadzi asfaltową drogą.
Na Halę Boraczą można dojść także zielonym szlakiem z Milówki, niebieskim szlakiem przez Prusów, z Rajczy, z Rysianki i Hali Lipowskiej.
Bardziej doświadczeni turyści często łączą Halę Boraczą z Rysianką, Halą Lipowską, Romanką, Redykalnym Wierchem. Dzięki temu można stworzyć jedną z najpiękniejszych widokowo tras w Beskidzie Żywieckim.
Schronisko PTTK na Hali Boraczej to jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów turystycznych w Beskidzie Żywieckim. Pierwsze schronisko powstało tutaj już w 1926 r. z inicjatywy Żydowskiego Towarzystwa Sportowego „Makkabi” z Bielska. Było to pierwsze żydowskie schronisko turystyczne na świecie. Po pożarze obiekt odbudowano, a po II wojnie światowej ponownie udostępniono turystom. Dziś schronisko oferuje noclegi, domową kuchnię, odpoczynek na widokowej hali. Nie da się ukryć, że jest to po prostu dobre miejsce na rodzinny wypad w góry.
Z polan można zobaczyć m.in. Rysiankę, Lipowski Wierch, Romankę, Baranią Górę i Ochodzitą. Najpiękniej wydaje się być tutaj wiosną o zachodzie słońca. Ale również inne pory roku mają tu w sobie coś magicznego.
Dawniej okolice hali były intensywnie użytkowane rolniczo. Dziś teren ponownie wraca do tradycji pasterskich dzięki wypasowi owiec.