Dziś w Beskidach – wtorek, 7 kwietnia
Mamy wtorek, 7 kwietnia, a życzenia można dziś złożyć Donatowi i Hermanowi. W kalendarzu wypada także Światowy Dzień Zdrowia, więc beskidzki poranek aż sam podsuwa prosty plan: trochę ruchu, trochę oddechu i mniej pośpiechu. Na szlakach wcześnie bywa jeszcze rześko, w dolinach trzyma się chłód, ale po południu światło robi swoje i góry miękną w wiosennym tempie. Przy wyjściu nadal przyda się lżejsza kurtka, zwłaszcza jeśli dzień zaczyna się przed ósmą.
Jeśli szukać dziś krótkiej inspiracji, dobrze wraca myślą do Baraniej Góry — miejsca ważnego, a przy tym wciąż trochę na uboczu codziennego zgiełku. Tam początek bierze Wisła, a z takich źródeł łatwiej sobie przypomnieć, że najprostsze trasy często zostają w pamięci najdłużej. Najważniejszy fragment dnia może więc wcale nie wypaść na szczycie, tylko gdzieś między pierwszym podejściem a chwilą ciszy przy lesie. Na dziś jedno, bez wielkich słów: idź swoim tempem — Beskidy i tak nie uciekają.
