Dziś w Beskidach: czwartek, 7 maja
Mamy czwartek, 7 maja — imieniny obchodzą dziś Gizela i Ludmiła, więc jest pretekst, by zacząć dzień od telefonu zamiast pośpiechu. W kalendarzu wypada też Dzień Radia, a w Beskidach taki motyw brzmi całkiem swojsko: poranne komunikaty o pogodzie, wiadomości z dróg, potem już tylko las i ścieżka. O tej porze roku góry budzą się wcześnie, ale bez nerwów; w dolinach bywa jeszcze rześko, za to wyżej szybko robi się przyjemnie do marszu. Najważniejszy fragment dnia przychodzi zwykle między późnym rankiem a wczesnym popołudniem, kiedy widok się otwiera, a na szlakach nadal jest dość luźno.
Jeśli szukać dziś beskidzkiego akcentu, myśl ucieka choćby w stronę Baraniej Góry — miejsca, które nie potrzebuje wielkich słów, żeby robić wrażenie. Źródła Wisły, drewniane kładki, cisza przerywana wodą; stary, dobry beskidzki porządek. W takich dniach region najlepiej pokazuje swój charakter właśnie bez fajerwerków. Na dziś jedno krótkie motto: czasem najdalej dochodzi się spokojnym krokiem.
