Budowa zapory w Porąbce – historyczne zdjęcia z powstawania jednej z największych inwestycji hydrotechnicznych II RP
Porąbka – miejsce, gdzie energia i natura tworzą historię
Zapora w Porąbce, choć znana pod tą właśnie nazwą, w rzeczywistości znajduje się na terenie Międzybrodzia Bialskiego – wciśnięta w zwężenie pomiędzy masywami Żaru i Zasolnicy, na styku gmin Porąbka i Czernichów. Jest dziś miejscem licznych atrakcji rekreacyjnych i turystycznych, które przyciągają miłośników Beskidu Małego, ale jej wielowymiarowy charakter ujawnia się w pełni dopiero, gdy spojrzy się na historyczne fotografie dokumentujące monumentalną budowę. Rzeka Soła, jak każda górska rzeka, od stuleci podczas częstych powodzi powodowała olbrzymie szkody – w archiwach odnotowano, że w 1813 roku jej wody płynęły nawet przez rynek w Kętach. Po jednej z największych powodzi 1903 roku pod Porąbką w szczytowym momencie przepływało około 1200 metrów sześciennych wody na sekundę, co tylko utwierdziło inżynierów w przekonaniu, że ujarzmienie Soły jest pilną koniecznością.
Architektura zapory, widoczna na archiwalnych zdjęciach, łączy w sobie majestat formy hydrotechnicznej z surowym pięknem górskiego krajobrazu. To zapora typu ciężkiego, posadowiona na podłożu skalnym, mierząca 37,3 metra wysokości i 260 metrów długości, o przepustowości 1690 metrów sześciennych na sekundę. Realizowała ją firma Société Franco-Polonaise (później Frankopol) Warszawa, a kierownikiem budowy był inżynier Jerzy Skrzyński, któremu prezydent RP Ignacy Mościcki nadał 12 grudnia 1936 roku Złoty Krzyż Zasługi za nadzór nad pracami. Lokalna anegdota dobrze oddaje napięcia administracyjno-sąsiedzkie tamtych lat – mieszkańcy Międzybrodzia, na terenie których faktycznie zaporę wzniesiono, mawiali do sąsiadów z Porąbki: „Zapora wasa a woda nasa”.
Budowa zapory – pionierska inwestycja II Rzeczypospolitej
Prace nad zaporą w Porąbce miały charakter pionierski przede wszystkim ze względu na skalę przedsięwzięcia oraz polski wkład inżynieryjny i kapitałowy. Budowę rozpoczęto w 1921 roku, jednak z powodu wątłych funduszy była ona wielokrotnie przerywana – Soła nie pozostawała przy tym bezczynna i regularnie niszczyła efekty ludzkich wysiłków. Prace ruszyły z prawdziwym rozmachem dopiero w 1934 roku, a nadzorował je Jerzy Skrzyński – wybitny specjalista hydrotechniki. Wykorzystano najnowsze ówczesne zdobycze technologiczne, w tym wodoodporny cement z pobliskiego Goleszowa. Przez plac budowy przewinęło się około 2500 robotników i kilkuset junaków, a ich praca w bardzo wymagającym górskim terenie do dziś budzi szacunek.
Uroczyste oddanie zapory do użytku odbyło się 13 grudnia 1936 roku, a w wydarzeniu wzięli udział wicepremier i minister skarbu Eugeniusz Kwiatkowski oraz marszałek sejmu Stanisław Car. „Dziennik Bydgoski” w numerze z 15 grudnia 1936 roku nazwał inwestycję „gigantycznym dziełem – pomnikiem pracy polskiej”, podkreślając, że powstałe sztuczne jezioro o powierzchni 1500 mórg stworzyło zarazem ogromny rezerwuar siły wodnej dla przyszłej energetyki. Warto przy tym dodać sprostowanie istotnego nieporozumienia – zapora w Porąbce nie była „pierwszą polską elektrownią wodną”, ponieważ w momencie jej oddania w 1936 roku w ogóle nie pracowała jeszcze przy niej elektrownia. Sama elektrownia wodna Porąbka, dobudowana do zapory, powstała dopiero w latach 1951–1954 jako pierwszy element Zespołu Elektrowni Wodnych na Sole. Tytuł najstarszej zawodowej elektrowni wodnej w Polsce należy do Elektrowni Leśna na Kwisie (1906–1908), a w okresie międzywojennym pierwszą elektrownią wodną odzyskanej Polski był Gródek na Wdzie, otwarty przez prezydenta Stanisława Wojciechowskiego.
Przeczytaj także: Stary Żywiec pod wodą – zdjęcia domów i kościoła, które zniknęły w dnie jeziora
Archiwalne zdjęcia – okno do przeszłości Porąbki
Fotografie, które zachowały się z czasów powstawania zapory, są dziś bezcennym źródłem wiedzy nie tylko dla historyków i inżynierów, ale także dla każdego, kto ceni regionalną tożsamość i przemiany krajobrazu kulturowego Beskidów. Obrazy przedstawiają robotników przy pracy, sprzęt budowlany sprowadzany z całej II RP, momenty kulminacyjne wznoszenia 37-metrowej konstrukcji oraz codzienność osadniczą związaną z inwestycją – przez kilkanaście lat budowy w Porąbce i Międzybrodziu wyrosła specyficzna społeczność robotnicza i administracyjna obsługująca przedsięwzięcie. Są one świadectwem determinacji lokalnej społeczności, która współtworzyła tę wielką budowę, a także przykładem polskiego pragmatyzmu i umiejętności adaptacji w wymagającym górskim terenie.
Dziś, spacerując koroną zapory między Międzybrodziem a Porąbką, można niemal wyobrazić sobie tamten czas – echo młotów pneumatycznych, zgiełk towarzyszący wylewaniu betonu, krzyki sygnałów dźwiękowych i śmiech robotników po zakończonym dniu. Architektoniczny wyraz zapory pozostaje praktycznie niezmieniony od 1936 roku, choć w latach 1951–1954 jej koronę uzupełniono o budynki elektrowni wodnej Porąbka, dziś wytwarzającej moc 12,5 MW. Właśnie takie obiekty przywołują archiwalne zdjęcia, ukazując przed nami historię zaklętą w kamieniach i stalowych elementach zapory, która nadal pełni swoją funkcję oraz jest integralną częścią krajobrazu Beskidu Małego.
Znaczenie zapory i elektrowni dla współczesności
Budowa zapory w Porąbce to nie tylko kawałek historii energetycznej Polski, ale także fundament pod rozwój całej kaskady na rzece Sole, która z czasem objęła trzy główne obiekty zarządzane przez PGE Energia Odnawialna. Pierwszym była sama Elektrownia Wodna Porąbka, dobudowana do międzywojennej zapory w latach 1951–1954. Drugim ogniwem stała się oddana w 1966 roku Elektrownia Tresna o mocy 21 MW, która utworzyła Jezioro Żywieckie, a wraz z nim doprowadziła do zatopienia części Starego Żywca. Trzecim, najbardziej spektakularnym obiektem, jest Elektrownia Szczytowo-Pompowa Porąbka-Żar – jedyna w Polsce elektrownia w pełni podziemna, wybudowana w latach 1971–1979 we wnętrzu góry Żar (761 m n.p.m.), o mocy osiągalnej 540 MW i spadzie 440 metrów, której budowę przewidywał już sam Gabriel Narutowicz w latach 20. XX wieku, a konkretną lokalizację wskazał Kazimierz Dachowski w opracowaniu z 1952 roku, wybierając ją spośród 235 rozpatrywanych miejsc w całej Polsce.
Co ciekawe, historia powstania kaskady to również ważny fragment opowieści o zmianach społecznych regionu. Modernizacja Beskidu Małego wywierała wpływ na obyczaje, styl życia i relacje między mieszkańcami – budowa zbiornika górnego elektrowni Porąbka-Żar wymagała w 1936 roku przeniesienia działającego na szczycie Żaru lotniska szybowcowego na niższe stoki, gdzie funkcjonuje do dziś. Pierwszy hydrozespół ESP Porąbka-Żar zsynchronizowano z siecią państwową 6 stycznia 1979 roku, a ostateczny odbiór elektrowni nastąpił 31 grudnia tego samego roku.

Obecnie obiekt jest zamknięty dla zwiedzających – do 1 kwietnia 2028 roku trwają prace remontowe i modernizacyjne. Z tego względu archiwalne fotografie nie są jedynie dokumentacją techniczną, ale też świadectwem ducha górskiej wspólnoty Beskidów, która od ponad stu lat potrafi czerpać z przeszłości, by kreować przyszłość – od pierwszych szkiców inżynierów Baeckera i Maćkowskiego z 1910 roku po nowoczesny system magazynowania energii regulujący dziś polski system elektroenergetyczny.



Pingback:
Powiązany wpis
Stary Żywiec pod wodą – zdjęcia domów i kościoła, które zniknęły w dnie jeziora | TerazBeskidy.pl